Z dziennika podróży (03.2026)
10.03.2026 W chwili, gdy w powietrzu rozbrzmiewają pierwsze słowa błogosławieństw Adhan (chodźcie się modlić), słane przez Muezina w przestrzeń toczącego się życia, energia zatrzymuje się na nich. Gdziekolwiek jestem, w zatłoczonym Marakeszu, oddychającej Oceanem Essaouira, zbudowanym na nowo Agadirze, czy pustynnym Hassilabied, w tej chwili ciało zaczyna rezonować inaczej. Muezin wybierany jako człowiek dobrego charakteru, z donośnym […]
Z dziennika podróży (03.2026) Dowiedz się więcej »